As Legii po zabiegu w Enel-Sport WYWIAD
02.06.2017

As Legii po zabiegu w Enel-Sport WYWIAD

 Piłkarz Legii Michał Kucharczyk przeszedł zabieg, który pozwoli mu wrócić do zdrowia, choć opuści najważniejszy mecz sezonu. - Najgorzej, jeśli bedę go glądał tylko w telewizji - mówi napastnik mistrzów Polski, który chce "negocjować" z lekarzem, żeby puścił go w niedzielę na Łazienkowską...

- Jak zdrowie?

- Ogólnie w porządku, wszystko poszło zgodnie z planem i w dobrej atmosferze, noga goi się prawidłowo. Stosuję zalecenia lekarzy i wracam do zdrowia.

- Na czym polegał zabieg?

- Było to wycięcie ciała Hoffa i wyczyszczenie łąkotki. Zabieg przeprowadzili świetni lekarze, nawet w trakcie operacji rozmawiali ze mną i wiedziałem co się na bieżąco dzieje.

- Było trochę strachu?

- Wielkiego strachu nie było, bo przegadałem z doktorem ten zabieg już wcześniej. Wiedziałem co się będzie działo, czego się spodziewać i byłem spokojny, że jestem w dobrych rękach. Może na początku trochę się przeraziłem tymi wszystkimi maszynami ale emocje szybko opadły. Podczas zabiegu byłem spokojny i wszystko poszło jak należy.

- Fatalny moment na operację, tuż przed ostatnim meczem sezonu..

- To prawda, ale nic nie poradzę. Ten zabieg trzeba byłoby zrobić prędzej czy później a nie było sensu ryzykować. Gdybym jeszcze wyszedł na boisko, mogłoby się źle skończyć. Teraz wracam do zdrowia i szybciej wrócę na nowy sezon. To była dla mnie najlepsza decyzja.

- Jaki plan na rehabilitację?

- Zdaniem lekarzy jakieś 5-6 tygodni i będę mógł wrócić do treningów z drużyną. Wcześniej czeka mnie rehabilitacja w Enel-sport i zajęcia indywidualne. Na początek jednak mam tydzień leżeć i to jest najgorsze!

- Oglądanie najważniejszego meczu w sezonie w telewizji to …

- To najgorsze rozwiązanie. Tak było, jest i zawsze będzie. Nawet kiedy jesteś na ławce rezerwowych, czy na trybunach jest lepiej. Przed telewizorem jesteś bezsilny, nie możesz pomóc, nie możesz nawet krzyknąć i dopingować. Mam nadzieję, że mnie lekarze puszczą na mecz, ale szansa nie jest duża.

- Będziesz negocjował?

- Można tak powiedzieć, bardzo mi na tym zależy. W niedzielę lekarz przyjedzie mnie jeszcze obejrzeć i jeśli wszystko pójdzie dobrze, liczę, że puści mnie na stadion. Wtedy pojadę i będę się cieszyć z mistrzostwa Polski razem z drużyną!

 

Do góry strony

SPRAWDŹ NASZE PROPOZYCJE

sprawdź szczegóły ico

konsultacja ortopedy

sprawdź szczegóły ico

medycyna sportowa