Zadbać o siebie po onkologii
09.09.2018

Zadbać o siebie po onkologii

Edukacja w zakresie medycyny estetycznej u osób z historią onkologiczną - wywiad z dyrektorem biura fundacji Rak’n’Roll Martą Szklarczuk.

O potrzebie i wielkim zainteresowaniu zabiegami medycyny estetycznej wśród chorych z historią onkologiczną mówi Marta Szklarczuk, dyrektor biura fundacji Rak’n’Roll.

Wiemy, że Fundacja Rak’n’Roll angażuje się w wiele inicjatyw. Skąd pomysł na akcję wspólnie z Kliniką Estell?

Fundacja powstała w 2009 r. z inicjatywy niezwykle urodziwej kobiety Magdy Prokopowicz. Zawsze zwracała ona uwagę na aspekt piękna zewnętrznego. Po dziesięciu latach działalności doszliśmy do wniosku, że czasami makijaż, ładna peruka i ukrycie negatywnych skutków leczenia onkologicznego nie wystarczą. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że życie jest najważniejsze. Dlatego, aby ratować zdrowie, można poświęcić np. piersi czy kończynę przy nowotworach kości. Ponadto, stan skóry po chemioterapii zmienia się i nie wygląda ona tak, jak wcześniej. Z pomocą może przyjść medycyna estetyczna, żeby pacjentowi, który dobił do bezpiecznej przystani, jaką jest remisja, pomóc wrócić do normalności i dać po prostu szczęście.

Medycyna estetyczna jest znana nie od dziś, czy do tej pory były jakieś problemy?

Większość osób zdaje sobie sprawę z istnienia zabiegów medycyny estetycznej, jednak tutaj pojawia się kolejny problem. Większość lekarzy, zarówno medycyny estetycznej, jak i onkologów prowadzących, nie chce wziąć odpowiedzialności za wykonanie zabiegu. Nasi pacjenci zgłaszają się do nas z prośbą i pytaniami, kiedy i jaki zabieg można wykonać, kto i gdzie może to zrobić? Staramy się kierować ich do specjalistów, ale nie jest to wiedza powszechnie znana.

Tutaj z pomocą przychodzi akcja #odNOWAzESTELL?

Dokładnie tak. Często pacjenci borykający się z negatywnymi skutkami leczenia onkologicznego nie mają pojęcia, że mogą sobie pomóc. Od początku nasza działalność skupia się na wypełnianiu luk w systemie. Cieszymy się, że możemy poruszyć ważny temat wykorzystania medycyny estetycznej, by naprawić to, co zepsuła choroba. Mam nadzieję, że inauguracja programu pozwoli szerzyć wiedzę i sprawić, że pacjent onkologiczny będzie po prostu szczęśliwszy.

W jaki sposób zamierzacie zachęcać swoich podopiecznych do udziału w akcji?

Wcale nie trzeba zachęć naszych podopiecznych do udziału. Gdy otrzymaliśmy propozycję współpracy z Kliniką Estell, to przeprowadziliśmy wewnętrzną rekrutację. Chętnych było tak dużo, że wszystko rozeszło się w ciągu jednego dnia, co świadczy, że pacjenci onkologiczni są żądni wiedzy i dostępu do profesjonalnej informacji. Będziemy się wręcz uśmiechać o więcej pomocy, bo potrzeby są naprawdę duże.

W związku z tak dużym zainteresowaniem, jakie plany na przyszłość?

Liczę, że będziemy korzystać z doświadczeń, bo z reguły tak robimy. Po dniu otwartym porozmawiamy z pacjentami i przeprowadzimy ewaluację. Zobaczymy, jakie są ich odczucia, czy czegoś brakowało czy nie? Jeśli odbiór będzie pozytywny, to będziemy kontynuowali program w takim kształcie, a jeśli nie, to zaczniemy dyskutować o uzupełnieniach. Dodatkowo wspólnie z Kliniką Estell wypuścimy serię artykułów informujących, jak medycyna estetyczna może pomóc pacjentom onkologicznym.

Do góry strony

SPRAWDŹ NASZE PROPOZYCJE

sprawdź szczegóły ico

Pakiet podstawowy onkologiczny dla kobiet

sprawdź szczegóły ico

Pakiet rozszerzony onkologiczny dla mężczyzn

sprawdź szczegóły ico

nietolerancje pokarmowe

sprawdź szczegóły ico

predyspozycje sportowe