Uzależnienie od ... selfie
19.12.2017

Uzależnienie od ... selfie

„Selfitis”: Czy robienie sobie zdjęć może być chorobą? Naukowcy zbadali nasze zachowania i nawyki dotyczące "selfie". Sprawdź czy jesteś wśród uzależnionych.

Angielskie słowo „selfie” weszło już do większości słowników na świecie. Robienie sobie zdjęć przy każdej możliwej okazji i publikowanie ich w internecie ma tyluż entuzjastów co prześmiewców. Psychologowie mówią zgodnie – to może być choroba.



„Selfitis” to termin ukuty w 2014 roku, który stworzono poprzez dodanie do słowa „selfie" łacińskiego sufiksu „-itis” wskazującego na chorobę. Od razu przyciągnął on uwagę naukowców. Notoryczne robienie sobie zdjęć smartfonem, publikowanie ich w mediach społecznościowych do oceny innym to już nie tylko zwykła oznaka próżności – twierdzą niektórzy psychologowie. Grupa badaczy z Nottingham Trent University oraz Thiagarajar School of Management postanowiła poważnie podejść do sprawy i zaproponowała narzędzie pozwalające oszacować, czy dany przypadek „selfie-manii” to już przejaw poważnych zaburzeń osobowościowych związanych z poczuciem osamotnienia i chorobliwie niską samooceną. W tej próbie pod lupę wzięto 200 obywateli Indii. W tym kraju odnotowano najwięcej przypadków śmierci z powodu robienia sobie zdjęć w niebezpiecznej sytuacji. Badani musieli odpowiedzieć na 20 pytań, używając skali od 1 do 5, gdzie 1 to „w ogóle się nie zgadzam”, a 5 to „zgadzam się w pełni”. Oto one:


SELFITIS BEHAVIOUR SCALE:

    1.    Robienie selfie pozwala mi lepiej poczuć się w danym otoczeniu.

    2.    Publikowanie selfie wytwarza w moim gronie przyjaciół i znajomych poczucie zdrowej rywalizacji.

    3.    Publikowanie selfie w mediach społecznościowych zwraca na mnie ogromną uwagę innych użytkowników.

    4.    Robienie selfie pozwala mi się odstresować.

    5.    Kiedy robię sobie selfie czuję przypływ pewności siebie.

    6.    Publikowanie selfie w mediach społecznościowych sprawia, że moja grupa rówieśnicza bardziej mnie akceptuje.

    7.    Poprzez selfie potrafię lepiej wyrazić siebie i swoje uczucia w danym otoczeniu.

    8.    Pozowanie do selfie pozwala mi zwiększyć mój status społeczny.

    9.    Czuję się bardziej popularny/popularna, gdy publikuję selfie na portalach społecznościowych.

    10.    Robienie sobie wielu selfie sprawia, że czuję się szczęśliwszy/szczęśliwsza.

    11.    Kiedy robię sobie selfie, myślę o sobie w sposób pozytywny.

    12.    Publikowanie selfie umacnia moją pozycję w grupie znajomych.

    13.    Robienie sobie selfie pozwala mi lepiej zapamiętać daną okazję i związane z nią doświadczenia.

    14.    Publikuję selfie często dla „lajków” i komentarzy w mediach społecznościowych.

    15.    Oczekuję od przyjaciół pochwał w związku z publikacją selfie.

    16.    Odczuwam zmianę nastroju, gdy robię sobie selfie.

    17.    Często robię więcej selfie niż potrzebuję i przeglądam je w samotności, by poczuć się lepiej.

    18.    Gdy nie robię sobie selfie, czuję się odtrącony przez moich znajomych.

    19.    Selfie są dla mnie jak trofea. Gromadzę je na poczet przyszłych wspomnień.

    20.    Używam programów do edytowania zdjęć, by na zdjęciach wyglądać lepiej od innych.


Teraz podlicz wszystkie odpowiedzi. Jeśli wynik nie przekracza 33 punktów, to twój nawyk robienia selfie i publikowania ich w internecie jest raczej nieszkodliwy. Przedział od 34 do 67 punktów powinien już dać do myślenia. 68 oczek i więcej wskazuje na uzależnienie i pewne zaburzenia psychologiczne.

W grupie badanej przez naukowców wyróżniono w ten sposób trzy rodzaje zaawansowania „selfitis”:

    1.    Borderline, czyli balansowanie na krawędzi uzależnienia. Na ten rodzaj „selfitis” cierpisz, jeśli robisz sobie do trzech selfie dziennie, ale nie publikujesz ich w internecie lub robisz to sporadycznie.

    2.    Acute, czyli poważne uzależnienie. To nawyk robienia od trzech do pięciu selfie dziennie i publikowania ich w internecie.

    3.    Chronic, czyli chroniczne „selfitis”. Oznacza to nieodpartą chęć robienia sobie selfie i publikowania ich w internecie sześć razy w ciągu doby i częściej. 


Do góry strony