Kody na warzywach i owocach
24.02.2018

Kody na warzywach i owocach

Wybierając warzywa i owoce kierujesz się ich wyglądem i ceną? Na wielu z nich znajdują się naklejki z logo oraz kodem. Czy wiesz, że jest on dla Ciebie źródłem cennych informacji o sposobach uprawy produktów?

Kod PLU na owocach

Kod PLU, nazywany również Price Look Up, używany jest od 1990 roku w celu łatwiejszej identyfikacji przez sprzedawców. Jednak znając podstawowe znaczenie poszczególnych ciągów liczbowych będzie przydatny i Tobie. Składa się z czterech lub pięciu cyfr i stanowi informację o: metodzie uprawy, producencie, kraju pochodzenia i rozmiarze. Liczby te przydzielane są przez IFPS – Międzynarodową Federację ds. Standardów Produktu.

Kody czterocyfrowe rozpoczynające się od cyfry 4 oznaczają produkty uprawiane konwencjonalnie. Przy uprawie takich warzyw i owoców wykorzystywane mogły być pestycydy, nawozy, środki chroniące przed szkodnikami i przedłużające trwałość. Kody pięciocyfrowe rozpoczynające się od cyfry 9 to produkty uprawiane ekologicznie i zgodnie z normami nie używano do nich pestycydów oraz substancji chemicznych. Kody rozpoczynające się od cyfry 8 przypisane są produktom genetycznie modyfikowanym.

Produkty BIO i GMO

Poza kodem PLU wskazującym na rodzaj uprawy przy zakupie produktów BIO zwróć uwagę czy znajduje się na nim unijne logo rolnictwa ekologicznego oraz numer upoważnienia nadanego jednostce certyfikującej. W przypadku produktów genetycznie modyfikowanych powinny być one opisane jako GMO na etykiecie, a przy sprzedaży bez opakowania na półce, na której znajduje się produkt.

Umieszczanie kodów PLU na owocach i warzywach jest dobrowolne. Zdecydowanie więcej informacji znajdziesz na warzywach czy owocach pakowanych. Wówczas producenci są zobowiązani do podania na opakowaniach kraju pochodzenia, nazwy, masy netto, ilości sztuk, ale także substancji, które zostały zastosowane do zabezpieczenia produktu przed niekorzystnymi zmianami. Jeśli tylko jest to możliwe, sprawdzaj co ląduje na Twoim stole: zdrowie Twojej rodziny jest tego warte!

Do góry strony