Gorzka czekolada - zdrowa czy nie?
28.12.2017

Gorzka czekolada - zdrowa czy nie?

Jej wytrawny smak sprawia, że częściej sięgają po nią osoby dorosłe. Czy ciemna czekolada, którą dietetycy umieszczają w planach żywieniowych zamiast innych słodyczy, to faktycznie zdrowa żywność?

Już trzy tysiące lat temu napój z drobnych owoców o ciemnobrązowej barwie, podawany na zimno z dodatkiem korzennych przypraw i kukurydzy był stosowany przez rdzenne ludy Ameryki w celach leczniczych. Jego zbawienny wpływ na trawienie, krążenie i proces regeneracji organizmu mieszkańcy kontynentu europejskiego poznali dopiero w połowie poprzedniego tysiąclecia. Ziarna kakaowca, będące tym magicznym składnikiem o wyjątkowych właściwościach, od połowy XIX wieku spożywamy najczęściej w postaci czekoladowych tabliczek.

Witaminy w czekoladzie

Ziarna kakaowca są źródłem wielu witamin, mikroelementów i zdrowych tłuszczów. Są bogate w wapń, miedź, żelazo, magnez, fosfor, potas i cynk. Zawarty w nich kwas stearynowy, mimo że należy do grupy tłuszczów nasyconych, ma neutralny wpływ na poziom cholesterolu we krwi. Im wyższa procentowa zawartość w czekoladzie produkowanej z tych ziaren miazgi kakaowej, tym oczywiście lepiej. Czy to znaczy, że czekoladą „wysokoprocentową” możemy zajadać się ile dusza pragnie? Otóż niekoniecznie. Gorzka czekolada, w zależności od producenta może zawierać także spore ilości cukru, czy sztuczne spulchniacze i aromaty. Zdecydowanie najkorzystniej jest spożywać ziarna w formie nieprzetworzonej. Te, które stosuje się w produkcji czekolady, poddawane są specyficznej obróbce mechanicznej i termicznej. Prażenie ziaren może powodować rozpad większości zbawiennych cząsteczek, w tym flawonoli. Te związki mają działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne a ich spożywanie zmniejsza ryzyko wystąpienia raka trzustki.

Surowe ziarna kakaowca jako forma przekąski na jednym polu przegrywają jednak z gorzką czekoladą. Są wyjątkowo gorzkie (zdecydowanie bardziej niż gorzka czekolada!), a ich zapach nie przynosi na myśl aromatu świeżo otwartej tabliczki. W smaku przypominają bardziej orzechy niż słodycze. Ich konsumpcja nie podniesie nam znacząco poziomu cukru we krwi. Chrupiąc surowe ziarna pochodzące z certyfikowanych upraw, zwiększamy jednak prawdopodobieństwo spożycia zbawiennych flawonoli. Jeśli jednak najdzie nas nieodparta ochota na kostkę gorzkiej czekolady, czy gorący napój, to powinniśmy raczej unikać produktów zawierających charakterystyczny proszek kakaowy typu holenderskiego. W procesie jego wytwarzania, dochodzi do neutralizacji szeregu dobroczynnych właściwości owoców kakaowca.

Kostka gorzkiej czekolady dziennie zamiast niezdrowego batonika krzywdy nam nie zrobi. Wręcz przeciwnie, może nam szybko dostarczyć dawkę magnezu, czy po prostu poprawić humor. Trzeba jednak pamiętać, że co za dużo, to niezdrowo!

 

Do góry strony