Chce wejść na K2 i zjechać na nartach!
26.06.2018

Chce wejść na K2 i zjechać na nartach!

Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie ma zamiar wejść na drugi pod względem wysokości na Ziemi szczyt – K2 (8611 m n.m.p.), a potem zjechać z niego na nartach.

Andrzej Bargiel to utytułowany narciarz wysokogórski i himalaista ,który w niesamowity sposób łączy łączy wspinaczkę i narciarstwo. Zdobyć szczyt K2 Bargiel próbował już rok wcześniej, jednak wtedy plany pokrzyżowała pogoda. W tym roku bogatszy o tamte doświadczenia wyrusza ponownie. Ekipa, prócz Andrzeja licząca jeszcze  czterech Polaków, na miejscu zostanie zasilona lokalnymi wspinaczami, którzy będą czekać z tlenem na wysokości 6500 – 7000 m n.p.m. To ubezpieczenie na wypadek sytuacji kryzysowej, która w takich warunkach zawsze może się wydarzyć.
Patronat medyczny nad wyprawą sprawuje Klinika Enel-Sport, gdzie przed wyprawą śmiałek przeszedł gruntowne badania medyczne.  – Czuję się bardzo dobrze i wiem, że zrobiłem wszystko co mogłem, aby jak najlepiej przygotować się do tej wyprawy – mówił na kilka dni przed wylotem do Pakistanu Andrzej Bargiel. – Cały rok pracowałem, aby wrócić na szczyt – podkreślał skialpinista na warszawskiej konferencji prasowej. Jego stan zdrowia sprawdzili lekarze z Centrum Ortopedii i Rehabilitacji Enel-Sport. – Andrzej miał wykonane badania laboratoryjne krwi, EKG i EKG wysiłkowe oraz badanie echokardiograficzne. Oprócz tego przeprowadziliśmy szereg testów oceniających funkcje jego narządu ruchu, które rozszerzyliśmy o badania obrazowe, takie jak USG, RTG i inne  – mówił na konferencji ortopeda Marcin Błoński z Enel-Sport. – Każdy sportowiec powinien badać swój organizm, wszystko jedno czy jest to sportowiec ekstremalny, zawodowiec czy zwykły amator. Jeżeli mamy małą niestabilność, uszkodzenie więzadeł u zwykłego amatora, który kopie piłkę, zagrożenie jest jedynie takie, że ta osoba sobie skręci lub urwie łąkotkę. W przypadku Andrzeja niewydolność tego stanu kolanowego może sprawić, że spadnie on w przepaść – wyjaśniał opiekujący się wspinaczem ortopeda.
 
– To dla mnie bardzo ważne, bo mogę ocenić aktualny stan mojego zdrowia. Bardzo się to przydaje i daje poczucie bezpieczeństwa tam, na miejscu – mówił o przeprowadzonych badaniach himalaista.Wysoko w górach trzeba być przygotowanym na różne ewentualności. – Mamy dużo tlenu, sprzęt, leki potrzebne do zwalczania problemów związanych z chorobą wysokościową, obrzękiem płuc czy mózgu. Nie jest też tak, że myślimy tylko o sobie, bo spotyka się tam na górze różnych ludzi, innych wspinaczy i trzeba często komuś pomóc, trzeba być do tego przygotowanym. Każdy z nas przechodził certyfikowany kurs medyczny, aby posługiwać się tym, co ze sobą mamy i móc komuś pomóc. To jest tez bardzo ważny element – mówił skialpinista.

 Wyprawa na K2 jest dedykowana setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, a Andrzej Bargiel dumnie nazywa ją największym wyzwaniem narciarstwa XXI wieku. Patronat medyczny nad wyprawą sprawuje Enel-Sport.

Do góry strony